niedziela, 30 października 2011

Oldschool - moja słabość

Metka by Traczka ma słabość do designu z lat 60-tych. Te wszystkie krągłości, wyraziste kolory, tworzywo sztuczne jako szczyt elegancji.

Na zdjęciu poniżej z lewej strony tkaniny współczesne, po prawej autentyczny materiał vintage z lat 70-tych, z którego powstają fantastyczne etui na laptopy i tablety zaprojektowane w pracowni Metka by Traczka.





Metka wykorzystuje tkaniny vintage, pod warunkiem, że nigdy nie były używane i przez lata czekały grzecznie na swoje przeznaczenie. Potrafi przejechać dziesiątki kilometrów do polecanych second-handów. Czasami dostaje cudowne tkaniny od koleżanek, których babcie i mamy w ciężkich czasach PRL-u obszywały całe rodziny.


Jakiś czas temu w ręce Metki trafił kupon pięknego żółtego adamaszku w białe i granatowe grochy. Do prezentu dołączona była cudna historia. Mama koleżanki dostała go od sąsiadki w prezencie ślubnym, na elegancki szlafroczek. Seksowny peniuar nigdy nie powstał, materiał leżał na dnie kufra ponad 30 lat. Kiedy podczas pobytu w domu rodzinnym na Podlasiu koleżanka opowiedziała o Metce by Traczce, mama zanurkowała na dno kufra i wyciągnęłą cacko z lat 70-tych. Teraz kupon jest u mnie, a ja wciąż nie mogę się zdecydować, co pięknego z niego powstanie? :-)

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Od ponad roku szukam tkaniny na sukienkę w geometryczne wzory (podobne do tych na zdjęciu).
http://3.bp.blogspot.com/-cd3K9LtuscU/Tqx4s7OIQ3I/AAAAAAAACdk/gKiX2skbvSs/s1600/27092011563.jpg
Błagam o jakąś podpowiedź, w którym sklepie można znaleźć takie cudeńka.